6 grudnia, 2022 / Justyna Szopa

Moja joga

Dlaczego wchodzę codziennie na matę?

To dla mnie spotkanie ze sobą. Mówię sobie – cześć Justyna, co tam dzisiaj w Tobie słychać? Zaczynam od obserwacji oddechu, zauważam jaki jest i dostaje dużo informacji o swoim samopoczuciu. Przechodząc do obserwacji odczuć płynących z ciała mam wgląd w rytm ostatnich dni i tego w jaki sposób na mnie wpłynęły. A to dopiero pierwsze minuty praktyki, jeszcze siedzę i „nic nie robię”.

Każdy Ruch ciała to przepiękna podróż do siebie.

Czucie siebie, obserwowanie, dawanie sobie uwagi i troski. Czasem przyciśnięcie, czasem odpuszczenie – wszystko w równowadze, aby wzmocnić, rozluźnić, zharmonizować. To zawsze praca z emocjami – poprzez ciało. To odważne zaglądanie w ciemne zakamarki duszy, uznawanie ich, odszukiwanie napięć jakie powodują w ciele, obserwowanie swoich reakcji na nie. Zauważanie gdzie w ciele odczuwam radość, gdzie smutek, gdzie zmartwienia. Lata praktyki pokazały mi, że rozwój duchowy zawsze powinien osadzony być w ciele.

Ciało- umysł- emocje – nierozerwalne połączenie.

Praca z ciałem daje nam fizyczną i psychiczną siłę, uziemia nas, pomaga przetrwać procesy, spotkania z cieniem, trudne momenty. Świadome wejście na ścieżkę samorozwoju to nie tylko przyjemne medytacje z tęczową poświatą wibrujących czakr wokół! Z reguły jest wręcz odwrotnie! Ściąga nas w ciemną dziurę i trzeba sobie radzić. Bez energii ziemi trudno sobie poradzić. Bez tej energii latamy zbyt wysoko, wszystko boli za bardzo. Umysł pełen jest pułapek, myśli często nas zwodzą. Uziemienie daje nam porządne fundamenty, na których możemy się oprzeć i przeoddychać.

Joga to nie sport, nie rozciąganie, nie gimnastyka.

Joga to podróż, wspaniale narzędzie dla świadomego życia. Jako świadome istoty, nie możemy ignorować fizycznego aspektu naszego życia. Nie zaznasz szczęścia w chorym ciele! Nie będziesz uważnie zarządzać emocjami, nie opanujesz chaotycznych myśli. Podstawą ścieżki duchowej jest więc zadbanie o fizyczny aspekt życia- śpij dobrze, jedz dobrze, ruszaj się dobrze! Na tej podstawie buduj dobre relacje ze sobą, z ludźmi wokół, ze światem. Czytaj swoje uczucia z ciała i zabieraj je do serca. Z serca zabieraj emocje do ciała. Niech umysł obserwuje te procesy swoim bystrym okiem, ale niech nie mąci zbyt dużo. Harmonia.

Moja praktyka jogi sięga daleko poza matę. Praktykuję chodząc, biegając, tańcząc, jedząc, przytulając, śmiejąc się i płacząc. Praktykuję żyjąc!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instagram